komentarze [7]; czwartek, 24 sierpnia 2006, 21:43:02

Jestem słaba... Nie potrafię znaleźć siły, by porozmawiać z tatą. Jestem bardzo słaba.

Kropla wody spada do morza, by w końcu rozbić się o taflę wody i skazać swe istnienie na zapomniane wśród miliona innych.

Po co żyję? Po co jestem...?

Wychodzące z morza dziecko niesie na sobie krople wody. Niedługo wyparują kolejne zapomniane istnienia.

Nie... Nie mogę tak myśleć. Nie skazę na stracenie czegoś co jest dla mnie ważne. Nie stracę życia.

W niebie krople pary łączą się w deszczowe chmury, by te je rozrzuciły po całym świecie – znów budują sobie swój obraz w oczach ludzi i zwierząt.

A może kiedyś znajdę siłę... Przestanę być tchórzem, przestanę być słaba, przestanę być kłamliwa. Choć co do tego ostatniego...
Myślę, że w naturze ludzkiej jest kłamać. Ponieważ zatajanie prawdy na dobro kogoś innego również jest kłamstwem. Ale tym dobrym. A te złe to...
Nie będę zatajała wśród innych prawdziwą siebie. To wystarczy by być szczerym.

Niektóre krople znów rozbiją się w szklanej tafli morza, inne pochłonie ziemia i rośliny, niektóre zostaną wykorzystane przez ludzi. Przyszłość nigdy nie jest pewna...

A co będzie dalej? Pożyjemy, zobaczymy. Właśnie.. Najważniejsze to nie stracić tego życia. I iść na przód. Gdyby pojawiła się dziura na moście życia lub jakakolwiek inna przeszkoda na drodze – trzeba ją przeskoczyć. Ale nigdy nie zatrzymywać się.
A gdyby się potknęło i upadło nie wolno bać się wezwać przyjaciela o pomoc. A nóż jakiś anioł poleci na ziemię, by z powrotem do nieba zabrać upadłego anioła.

---
Z pewnymi osobami żegnałam się wcześniej, ale dopiero teraz jadę... Idę „zbudować wspomnienia” („Loveless”... To mnie uzależniło)


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





komentarze [4]; poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 23:37:57

"Żyjemy tak ja śnimy - samotnie..."
Nie wiem gdzie to usłyszałam, ale... Zgadzam się z tym.
Demony zaczęły swój taniec w niebie, anioły nurkują w gorące płomienie ognia... Nie potrafię odróżnić piekła od swojego życia. Nie potrafiłabym odróżnić piekła od nieba.


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





komentarze [5]; sobota, 19 sierpnia 2006, 18:17:52

Niektórzy ludzie i pewne zdarzenia ciążą mi na życiu jak ogromny głaz położony na mych barkach. Czasami wydaje się lżejszy, jakby opuszczał mnie lecąc w górę, by ze zdwojoną wagą znów spaść mi na ramiona. Czasem aż mam ochotę powiedzieć „Mam już dość, dłużej nie wytrzymam”. Ale tego nie mówię tylko wytrwale wędruję przez ścieżkę życia. I nic nie robię, by ciężar głazu był mniejszy... Czasem wręcz przeciwnie – dodaję wagę.
Podnoszę kamyk z mojej ścieżki i chowam do kieszeni – byle by nikt nie dowiedział się co jest w nim pisane. No może mówię kilku osobą, ale to jest tylko odłupanie małego kawałeczka z tego kamyka.

Uh... nie mogę się z tatą dogadać. Na dodatek ogląda mój deviantart... Był tam fanfick. Z parą SasuNaru. Teraz boję się jednego zdania – „musimy porozmawiać”. To nie jest dodatkowy ciężar na moich barkach. To jest ciężar na sercu.
Jeżeli dalej życie będzie upierdliwe, nikt mnie nie zaakceptuje w gimnazjum, wiąż będę miała takie same kontakty z tatą, a on będzie wtykał nos w moje własne, chore sprawy, to boję się... Boję się, że może zechcę zatrzymać bicie mojego serca.

Ale to chyba normalne... Życie jest pełne wątpliwości - nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro.

Chciałabym jeszcze podziękować kilku osobom, dzięki którym wytrzymuję ze sobą i z tym chamskim światem:
Polly - to jest moja jedyna przyjaciółka na mojej dzielnicy;
Mój brat - nikt mnie nie zna lepiej niż on i nikt mnie nigdy lepiej nie pozna;
Anja - poznałam ją na kolonii... Chyba jedyna osoba, która mnie tam rozumiała;
Klima - moja pierwsza internetowa najlepsza przyjaciółka, moja seme (xD);
Lilynn - internetowa rodzina;
Meygan - internetowa rodzina;
Oko-chan - internetowa przyjaciółka;
Ishizu - internetowa przyjaciółka;
Crimson - przed najlepsza internetowa przyjaciółka, druga seme (xD);
Invi - kiedyś była jedną z moich najlepszych internetowych przyjaciółek;
Syś - internetowa kuzynka;
Coockie - miło się kiedyś z nią spamowało na forum (xD)


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





komentarze [15]; piątek, 11 sierpnia 2006, 11:55:16

A co by było, gdyby ten wszechświat nie był jedynym?
Czy w innym wszechświecie też bym żyła? Albo czy żyłyby tam baśniowe stwory?
A gdyby jednak inne wszechświaty istniały - ciekawe czy można by było się do nich jakoś dostać.

Aż fantasy zmieni się w rzeczywistość...

Każda istota żyje bilion uderzeń serca. Mysz żyje krócej niż słoń, ponieważ serce myszy bije bardzo szybko. Więc nie ważne od rozmiaru czy rodzaju zwierzęcia - każde ma tylko bilion uderzeń serca. Jest jedno ale. Gdyby człowiek żył bilion uderzeń serca, żyłby 25 lat.
Ludzie są zdolni, doprawdy, do nie jednej żeczy, kórą można uznać za cud.
Ciekawa jestem jak świat będzie wyglądał za tysiąc lat... Może życie wydłużymy czterokrotnie? A może panować będzie zupełnie inna rasa...
Nie mówię o elfach, smoczych jeźdźcach, nieumarłych czy ograch - to istnieje tylko w wyobraźni... Ale może Ziemia zrodzi inne dziwne stwory, niepodobne do zwierząt, niepodobne do ludzi, niepodobne do baśniowych stworów...
Ale my tego nie zobaczymy. Może nasze praprapra(...)wnuki. A może będą one własnie taką inną rasą?
A wtedy byłby koniec homo sapiens...


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





5927
5927
5927
navigejszyn
wejść
Strona Główna
Księga Gości
Dodaj do ulubionych
Linki
Fanlisting
Ulubieni
Kluby


0813
0813
0813
imagoodboy
O mnie
DeviantArt
LiveJournal
Dodaj do ulubionych
Status - {akcja}


6927
6927
6927
let'smakememories
2005
marzec (4)
kwiecień (11)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
wrzesień (1)
listopad (3)
grudzień (2)

2006
styczeń (1)
marzec (2)
kwiecień (6)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (7)
sierpien (4)
wrzesień (5)
październik (7)
listopad (6)
grudzień (8)

2007
styczeń (5)
luty (3)
marzec (5)
kwiecień (3)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (2)

2008
kwiecień (1)



0411
0411
0411
imajesusandwhatnot
Layout designed by Xellia
HTML written by me