komentarze [8]; czwartek, 27 lipica 2006, 13:55:00

Wczoraj chyba stało się coś nie tak z moją głową. Okno się zamykało, więc postawiłam kaktuca tak, żeby się nie zamykało. Był wieczór. Brat grał na komputerze w moim pokoju. Ja siadłam na łóżku z zamiarem czytania. Nagle też tata przychodzi i siada. No i obydwoje - tata i brat - przedrzeźniają mnie.
Nagle zerwał się taki wiatr, że okno jeszcze bardziej próbowało się zamknąć. A że parapet śliski i okno też, i donica też - kaktus się przesunął. Byłam wtedy rozdrażniona.
Zrywam się z łóżka i podbiegam do okna krzycząc do kaktuca: "Co ty robisz?!"

W piątek jadę na kolonie, na 13 dni. Jak ja tam przeżyję bez j-rocka?
Huh... A pewna dziewczyna zaraziła mnie tym, że Aoi pasuje do Uruhy... Nie lubię cię xP Ale trzeba przyznać ci rację. ^^


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





komentarze [9]; sobota, 22 lipica 2006, 12:08:31

DLQ się rozpadło, bo Kikasa żywił niechęć do Miyaviego.
Ale patrzcie na to: http://www.youtube.com/watch?v=s1kLeuYNtTg&search=kikasa%20miyavi hehe xD


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





komentarze [7]; środa, 19 lipica 2006, 19:59:13

"Bądź jak wiatr, który rzuca się w przestrzeń z jaskini skalnej. Wznoś się wyżej, coraz wyżej..." (Zaratustra)

A jak spadniesz to znów wzleć, naśladując dziecko, które uczy się chodzić - dziecko, gdy upadnia, podnosi się.

---

Gdzieś, na jakiejś stronie widziałam napis "obsesia jest jak usychająca woda na pustyni"...
Czyli, że podsysa pragnienie zdobycia/przeczytania/oglądnięcia czegoś?...


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





komentarze [5]; poniedziałek, 17 lipica 2006, 19:55:12

Pewnego dnia moja koleżanka na gadu-gadu taki opis - "Niektórzy ludzie mają szczęście. Ja do nich nie należe...".
Cholera.
Nieszczęścią ŁUP w twarz, nie czekać aż szczęście przyjdzie, tylko samemu po nie sięgnąć. Zresztą... Co ona wie o braku szczęścia?
Niedawno czytałam książkę Chiński kopsiuszek i dziennik Ma Yan, oby dwa to prawdziwe chistorie. W tym pierwszym autorka opowiada o swoim trudnym dzieciństwie - była niechcianą córką. Wywodziła się z bogatej rodziny, ale cóż z tego, jak jej macocha zachowywala się tak, jakby w każdej chwili była gotowa poświęcić życie swej córki...
Druga ksiązka to dziennik chińskiej uczennicy. Mieszka ona w wiosce, gdzie nawet telefonów nie mają. Nie utrzymują się z rolnictwa, więc nielegalnie zbierają facai. Chłopka musiała oszczędzać pieniądze przez pół roku, żeby sobie długopis kupić.
Oto przykłady ludzi nie mających szczęścia.
Jeżeli którekolwiek z was pomyśli, że brakuje wam szczęścia to pomyślcie o tych dziewczynkach. Pomyślcie o dzieciach wyrzucanych z domów, o ludziach rzebrzących na ulicy.
Każde z nas ma olbrzymie szczęście, że mieszka w dobrej rodzinie.

Jakiś czas temu narzekałam, bo tata sprawdzał na jakie strony wchodzę w internecie. Narzekałam na ludzi przezywających mnie od dziwaków. Ale już nie narzekam i narzekać nie będę. Ponieważ ja mam olbrzymie szczęście, że jestem dziwakiem a nie żebrakiem lub niechcianym dzieckiem.


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





komentarze [17]; sobota, 8 lipica 2006, 02:04:41

Patrz, Kadaj za oknem.
Pod kwitnącą wiśnią, w blasku księżyca stoi nagi Kadaj. Księżyc rzuca na jego delikatną skórę srebrny odcień. Włosy powiewają na wietrze zakrywając jego seksowne oczy.
Stoi tak i prezentuje piękność swojego ciała.
Podchodzi do mego okna.
Zaraz mnie zgwałci, pomyślałam. (Nie ma to jak gwałt bez opierania się X3)

---

Najpiękniejsze marzenie wielu z was *___*
Czyż Kadaj nie jest boski?
Kadaj jest MÓJ, nikomu go nie oddam X3
Bierzcie sobie Yazoo, podobny do swojego brata. Ale ja biorę Kadaja x)

---

Tytuł notki - oglądaliście Gravitationa? Gdy to Shiuchi przerwał śpiewanie i krzyknął: "Yuki jest MÓÓJ!". Ach i och *__*
Ale i tak Ryu jest bardziej uroczy X3

---

Mój blog się zmienia T-T

---

Notka dedykowana Olce.
zgadza się, zdecydowanie Kadaj potrzebuje więcej uwagi xD
(Bo sezon Takashirowy, Gaarowy i Itaczowy pomijałam milczeniem...)


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





komentarze [5]; czwartek, 6 lipica 2006, 23:26:48


SONDA
Kto jest Twoim ulubionym bohaterem w FF VII:AC i dlaczego wła¶nie Kadaj?

Kadaj
OdpowiedĽ nr 1
Jakie to etniczne



Nuda - choroba prowadząca do szaleństwa.



PeeS. Strasiłam poprawne funkcjonowanie umysłu, mądrej notki nie będzie. A w sobotę jadę do babci na tydzień.
Pozdrowienia dla wszystkich fanek yaoi.
A specjalne pozdrowienia dla... eee... Jak na ciebie mówić?
dla tej od bloga perwers-your-name-xd oraz dla admina klubu tępiącego Clouda (niech będzie przeklęty!) i czczącego Sepha (Ave!)


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





komentarze [4]; niedziela, 2 lipica 2006, 00:54:40

Jestem ciekawa, czemu w średniowieczu nadawano swoim broniom imiona...
Hm... Chociaż sądzę, że miecz był czymś bardzo ważnym w życiu rycerza, gdyż tylko jego broń pamiętała zapach krwi wszystkich jego ofiar, tylko ona nigdy nie traciła rachuby w liczeniu ludzi zabitych nią. Ona okrywała się tą samą hańbą co wojownik, dostawała te same pochwały, a co najważniejsze – była chowana ze swoim panem.
Słyszałam, że czasem miecze były robione na miarę.
Ach, taka zabójcza przyjaciółka od zawsze na zawsze...

***


Podobno Polska jest jednym z najbardziej (o ile nie najbardziej) religijnym krajem w Europie. Nie mogę uwierzyć...

***


Od... jakiegoś czasu dziwnie się zachowuję. Gdy się nudzę i nie próbuję zabijać czasu czytając coś, oglądając jakiś film czy gadać bezmyślne głupoty bratu, tylko siedzę i np. patrzę przez okno w jakże piękne niebo tego brudnego świata, to... hm... Czasem słyszę, gdzieś głęboko w umyślę, głos, który, zdaje mi się, że należy do mnie. Mówi tylko jedno zdanie, które wygląda na wyrwane z książki. Opowiada o tym, że ktoś coś zrobił, a klimat jest średniowieczny. Nie mówi imion, używa po prostu on, ona lub takich tytułów jak rycerz. I każde zdanie jest.. hm... jakby z innej książki. To mi się najrzadziej zdarza.
Często mam też tak (nawet - a zwłaszcza - gdy coś robię), że dwa moje wewnętrzne głosy spierają się ze sobą lub prowadzą najzwyklejszy dialog. Nigdy nie wiem jakie będzie kolejne zdanie, nie wiem jaka będzie odpowiedź. Wiem, że to brzmi dziwnie, ale tak jest... I mogę was wszystkich zapewnić, że nie zwariowałam.

***


Mówimy o końcu Świata, a mamy na myśli koniec ludzkości. Zdecydowanie człowiek to zabawne stworzenie.
Różni ludzie twierdzą różnie. Niektórzy myślą, że meteoryt spadnie. Może zaczną wybuchać wulkany, a jest możliwe, żeby tym sposobem zabiły ludzi, ponieważ w miastach mieszka większość ludzi na ziemi, a zajmują zaledwie 2% całej Ziemi. Być może będzie trzecia wojna światowa, gdzie jedno państwo naśle 20 bomb jądrowych na Amerykę, a ta odpowie tym samym.
Słyszałam nawet taką wersję: w całej nicości pulsują... hm, jak to nazwać... początki wszechświatów. Większość się zapada, ale czasem te początki wybuchają tworząc kolejny wszechświat. Powstają kolejne gwiazdy, planety, galaktyki... Jednak czasem zdarza się tak, że jeden wszechświat powstanie zbyt blisko drugiego, więc ten wcześniejszy zginie.
Albo jeszcze inna: niedaleko naszej galaktyki jest inna. Jak wiadomo – wszystko się porusza. Tak się składa, że naukowcy odkryli, że za kilka milionów lat drogi naszej i tej drugiej galaktyki się przetną. Wtedy zaczną wirować wokół siebie nawzajem, aż w końcu wybuchną.
Ja tam w nic takiego nie wierzę.
Sądzę, że ludzie zginą przez własne śmieci.
Popatrzcie tylko: wszędzie przemysł, ginie coraz więcej zwierząt i roślinności (a co za tym idzie – również powietrza), na trawnikach widać jakieś papierki i woreczki.
Ziemia kąpie się w ściekach.
Jeżeli się nie opamiętamy to zadławimy się tymi śmieciami.

Ale słyszałam, że w Chinach, na pewnej wyspie, budowana jest utopia. Minimum aut i przemysłu, maksimum recyklingu. Przy domach i chodnikach będą drzewa, wszędzie zieleń. (w lasach w lecie jest zimniej, a w zimę cieplej, nie wolno o tym zapominać). Będzie w mieście cisza, nie zakłócona tymi wszystkimi autami, ponieważ na obrzeżach wyspy są bagna, a ci, którzy wymyślili tą utopię nie chcą straszyć ptaków. (z przyrodą za pan brat)
Bardzo bym chciała, żeby to się udało.

Tak a propos, utopia to coś niemożliwego do zrobienia. A jednak próbują coś takiego zrobić...
A tata zawsze mi powtarzał, że nie ma rzeczy niemożliwych (a optymizm mam po nim ^^)

***


Nie będę celował ręką, gdyż kto celuje ręką, ten zapomniał oblicza swego ojca.
Będę celował okiem.
Nie będę strzelał ręką, gdyż kto strzela ręką, ten zapomniał oblicza swego ojca.
Będę strzelał umysłem.
Nie będę zabijał bronią, gdyż kto zabija bronią, ten zapomniał oblicza swego ojca.
Będę zabijał sercem.

Przysięga (czy coś w tym stylu) rewolwerowców z książki Stephena Kinga „Mroczna wieża”, a dokładniej – tom 3.
Podoba mi się. Bardzo.



P.S. Ła, rozpisałam się... Wierzę, że nie macie mi tego za złe...


Shinigami
I PRAY THAT EVERYTHING DEAR I HOLD IN THE PALM OF MY HAND WILL STILL BE THERE UNCHANGED TOMORROW.





5927
5927
5927
navigejszyn
wejść
Strona Główna
Księga Gości
Dodaj do ulubionych
Linki
Fanlisting
Ulubieni
Kluby


0813
0813
0813
imagoodboy
O mnie
DeviantArt
LiveJournal
Dodaj do ulubionych
Status - {akcja}


6927
6927
6927
let'smakememories
2005
marzec (4)
kwiecień (11)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
wrzesień (1)
listopad (3)
grudzień (2)

2006
styczeń (1)
marzec (2)
kwiecień (6)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (7)
sierpien (4)
wrzesień (5)
październik (7)
listopad (6)
grudzień (8)

2007
styczeń (5)
luty (3)
marzec (5)
kwiecień (3)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (2)

2008
kwiecień (1)



0411
0411
0411
imajesusandwhatnot
Layout designed by Xellia
HTML written by me